wtorek, 27 marca 2012

Горлівка/Горловка/Gorłówka*

Podróż do Gorłówki przypomniała mi o weekendowych wypadach z moimi chłopcami w Sewilli. 1 listopada,  hiszpańską autostradą do Huelvy pędzimy nad ocean. Szerokie pasy ruchu, wkoło wysuszone słońcem stepy, roślinność półpustynna, z radiodbiornika płynie okropna hiszpańska muzyka popowa, temperatura powyżej 35 stopni Celcjusza, Kamil śpi na tylnym siedzeniu, a Martin objaśnia mi działanie sprzęgła co chwilę wtrącając słowa po niemiecku.

Nie wiem dlaczego przyszła mi do głowy Hiszpania i moje aventuras sevillanas, bo trasa Donieck-Gorlowka w niczym Hiszpanii nie przypomina.

piątek, 23 marca 2012

Следующая остановка: Проспект Титова

Jak co środę jadę sobie marszrutką nr 38 do mojej ulubionej szkoły, a tam zaraz za stadionem, przed muzeum, na wysokości obiektu o nazwie Дворец молодежи Юность widzę takie coś:

sobota, 10 marca 2012

Premier League i Arsenal, czyli o futbolu na Ukrainie

Dziś będzie o tym, co Ole lubią najbardziej. Albo prawie najbardziej. Czyli o piłce. Ale żeby Was nie zanudzić, niewiele będzie o piłkarzach, finansach klubów, czy kwestiach organizacyjnych, bo Ola na meczach najbardziej lubi kibicować i właśnie o kibicowaniu będzie poniższy tekst.