Polka, lat 25, naturalna blondynka ostatnio farbująca włosy na orzechowo, wykształcenie wyższe ekonomiczne, niepaląca, lubiąca zwierzęta, brak alergii, zdrowa pozna pana w celach matrymonialnych. Wymagania: ukraińskie obywatelstwo.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą imigranci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą imigranci. Pokaż wszystkie posty
piątek, 30 grudnia 2011
niedziela, 6 listopada 2011
Me dicen la clandestina por no llevar papel...*
Właściwie to nie wiem od czego zacząć tę opowieść. Najlepiej będzie... od końca.
W środę jedziemy z Magdą do Lwowa. A właściwie to do jakiegoś przejścia granicznego. Jedziemy tam tylko po to, żeby przekroczyć granicę ukraińsko-polską i tego samego dnia wrócić na Ukrainę. Robimy to dlatego, że odmówiono zarejestrowania naszego pobytu na Ukrainie, więc jeśli do piątku nie opuścimy tego cudownego kraju to zostaniemy nielegalnymi imigrantkami. Jak to możliwe? Ano tak, że nowe ukraińskie prawo wizowe nie przewiduje czegoś takiego jak ukraińskie NGO. Korpus Pokoju - ok, Amnesty International - ok, Greenpeace też, ale Donetsk Youth Debate Centre już nie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)